szukaj w

Utwór: Ja jadę

  • wykonawca: Thinkadelic
  • wyświetleń: 1129

O.K., O.K., Jestem Dab a oto mój brat Joka
   Powiedz coś Joka
   Autostrada musi być szeroka
   A co, jedziesz?
   Tak jadę, na autostradę
   W tyle zostawiam, na obcych blachach kładę
   Namawiam nie wchodź mi w paradę
   PKS, Katowice - Łódź, więcej nie zdradzę
   A ja owszem, powiem
   Zadzwonił Spinache, mój człowiek
  
   Dab za trzy lata już XXI wiek
   Bity, rymy i cokolwiek
   Wciśniemy na taśmie przycisk 'rec'
   Nagramy wspólny numer na płytę "Lek"
  
   Naturalnie, jestem jak pojazd sterowany zdalnie
   Przybywam tam, gdzie dobre rzeczy zrobić mam
   Gdzie smaczny bat i kubek wina, tak
   I wychodzę, i wsiadam, i siedzę, i rozmawiam
   Bo znam to od lat, to fakt
  
   Jak sobie przypomnę tamte klimaty
   Jadę z środka Polski załatwić sprawy
   Pociąg, samochód, wschód, bądź zachód
   Mam w ręku atut, idę na przód, patrz tu
   Głęboka noc, obce miasto
   W motelu nam było za ciasno, znasz to?
   Znam to, tu nie ma to tamto
  
   Jutro coś nagram, więc gram
   No i rim, no i ram
   No bo gdzie dobre hasze za 25
   Spokojnie, jutro też jest dzień
   Będzie impreza, ja o tym dobrze wiem
   Na halę uderzam, kierunek hala
   Póki nic mi nie nawala
   Odbierasz na tych samych falach?
   Czy odbierasz na tych samych falach?
  
   Jadę, leniwie opieram się o ladę
   By kupić dżem albo marmoladę
   Za oknem deszcz, albo deszcz z gradem
   Marzę nie zmoknąć, ale czy dam radę?
   Co z obiadem? W domu czeka ktoś
   Jadę, jadę, żeby zjeść coś
  
   Teraz problemy zostawiłem za sobą
   Mam nadzieję, że pojedziemy równą drogą
   Wyboje zdarzyć się też mogą
   Ominiemy je zawsze
   Wolałbym wrócić do domu na kolację
   Tam były oryginalne z podróży akcje
   Wspominać je będę zawsze
  
   Jadę, choć na innych nie najeżdżam
   To nie mój teren, ja stamtąd zjeżdżam
  
   Uderzam
   Teraz runda pierwsza, decydująca
   Robię to od początku i zrobię to do końca
   Jadę, 20:00, stereo
   Hip Hop nie Bolero
   Choć Bolero nie jest cholerą
   Jadę, jestem poza układem
   Jadę, jakoś dam sobie radę
   Mówię tak jak jest
   Po co ku?@!wa ściema
   Nie rób scen, jaka ku?@!wa wspólna scena
   Takiej nie ma, i to jest normalne
   Takie akcje są dla mnie banalne
   A autostrada musi być szeroka
   44 do setki mówił Joka
  
   Kto się nie liczy, tego nie dotyczy ta śpiewka
   Ścinam MC, jak drwal ścina drzewka
   Ostatnio grabki oraz konewka
   Pielęgnowanie, teraz pewka
   Bo jestem pewny, że za rok
   Wejdę z uśmiechem na swój blok
   Potem opowiem wydarzeń tok
   A niektórymi zawładnie szok
   Joka, Dab, K 44 to się wie
   S.P.I.N.A.C.H.E., Czizz, Senior
   A za nami nasi ludzie
  
   Pojechałem, potąd wpadłem i zostałem
   Już od dawna jeżdżę na tych samych prawdach
   Jak na nartach, gdzieś po stoku
   Abra stoi na widoku, nie potrzebny wzrok jak sokół
   Oczywiste to co widzisz
   Jeśli mówić się nie wstydzisz
   To mów to i zrób to co myślisz
   Kaliber 44 i Thinkadelic
   Może ci to nie pasuje, lecz tego nie zmienisz
   A jeśli dobre rymy cenisz
   Oto one, zjednoczone
   Bez żadnych nagonek w twoją stronę
   Jedziemy tam gdzie piękne słońce płonie
   W podróży każdy z nas od kilku lat
   Mamy wydeptany już swój szlak
   Od rana droga w świat
   Takie bity, że aż słów mi brak

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

TECHNOLOGIE NAPRAWY ELEMENTÓW | Szczawnica | studia rzym | Nadwaga | Kwiaciarnia Szczecin | komputery | Gry | gry | transport wodny klasyfikacja | drukarki | mieszkania poznań | tapety na pulpit | biuro rachunkowe poznań | kulturystyka | bydgoszcz nieruchomosci