szukaj w

Utwór: Jest jak jest

  • wykonawca: Z.I.P. Squad
  • wyświetleń: 1511

Suną wzdłuż ulic nasze odbicia w wystawach
   Przez chwilę każdy myśli o swoich sprawach
   O domu o wspólnych wypadach o układach
   O tym jak jest teraz o szufladach i numerach telefonów zapisanych
   O tym jak najszybciej zrealizować plany i o mijanym
   Myślę że tylko przejściowy stan mamy nie chcę się łudzić
   Ale coś się zmienić musi chociaż wiele rzeczy kusi
   Każdy w sobie coś dusi Z-i-p
   Przecież kurwa nie ślepi i nie głusi
   Widzę co się dzieje słyszę co kto prawi
   Jak jest teraz mnie to wcale nie bawi
   Tak naprawdę przejebane to mają w Jugosławii
   Co nie znaczy że ja mam plażę ale się poprawi
   Obejrzyj sobie wiadomości świat jak kat bezwzględny jak…
   Ludzie śpią w pałacach inni szamią w śmietnikach nie dygaj
   Jak jest teraz zobacz i śmigaj
   Załatwiać sobie bilet do lepszego życia
   Nocny Sokół i Jędker w witrynach odbicia
   W witrynach odbicia
  
   Ref.: Tak jest jak jest będzie co będzie
   Jest jak jest i o tym rymuję
   Tak jest jak jest będzie co będzie
   Kolejny ruch i tak trzeba wykonać nie przestawać
   Tak jest jak jest będzie co będzie
   Nie jest tak pięknie jak się czasami zdaje
   Tak jest jak jest będzie co będzie
   Nieraz zastanawiałem się
  
   Na naszych oczach rewir służewiecka ursynowska
   Na zakazanych prędkościach przekroczony trzeci mach
   Etap zakończony wybit na rejony znowu telefony
   Kolejna ulica podwórze kamuflować się uczę
   By zachować dusze z pozoru niewinne dusze
   Obojętne szare twarze
   Wielkich budynków niekończące korytarze
   W oknach lornetkowcy obcinacze
   Nic nie robią innego tylko się kurwa gapią
   Kiedy nie trzeba za telefon łapią ofiary machiny
   Skorumpowane gliny łapią nie oparci blantom
   Społeczeństwo nieświadome albo zastraszone
   C-N-N media kreujące wojnę
   Tego wam dana prawdziwa ocena
   A wciąż błędnie oceniacie
   Kierunek wiatr jak chorągiew zmieniacie
   Nikt nie docenia bo wy nie doceniacie
   Media
   Kolejne doniesienia czy Kadafi przyciskami się bawi
   Tylko czekać że to wszystko szlag trafi
   Szlag trafi
  
   Ref.
  
   Czy będzie hardcore dużo większy niż obecnie
   Świat w którym nikt już nie będzie czuł się bezpiecznie
   Może moment rozliczenia nadejdzie
   Wszędzie stalowe nerwy największym atutem
   Z minuty na minutę zbliżającą się pokutę czujesz coraz mocniej
   Czy może chcesz spróbować zakręcić wyrocznię
   Nie mi to oceniać niech to robią inni
   Niosący światło dawno już zawładnął słabymi
   Którzy dzięki niemu chcieli poczuć się silni
   A media od dziecka wpajają ci sny oczy mydlą
   Wychowują bezmyślne bydło
   Im później się ockniesz tym mniejsze masz szanse się odnaleźć
   Pieniądz rządzi światem
   Jak go zdobyć by się nie stać automatem
   Złapię równowagę czy odnotuję stratę
   Będzie co będzie
   I tylko myślę co jeszcze człowiek zrobi
   Do czego jest zdolny i do czego jest gotowy
   Wszystkim nerwowym życzę snów kolorowych
   A może szeratony i jeszcze będzie pięknie
   A może każda z tych widm w których się odbijam pęknie
   Kto wymięknie kto uklęknie przed kim
   Będzie co ma być możliwości setki
   Setki x3
  
   Ref.
  
   Czy dwutysięczny coś zmieni wyższe drapacze chmur
   Coraz mniej zieleni ludzie popierdoleni
   W cyberprzestrzeni światłowody przewody
   Z-i-p bez przeszkody
   Jak będzie niejeden zagubiony się odetnie
   Od wszelkich tego świata cierpień
   W swoim Ve hełmie co więcej
   Buntowane implanty widzenie na podczerwień
   O skażeniach atomowych ludzi w maskach przeciwgazowych
   Atmosfera przez człowieka zepsuta
   Niszczące tornada woda zatruta
   Zanieczyszczenie potrzeby zniszczą kiedyś nasze istnienie
   A w mieście toksyka niezależne słowa to klasyka
   Nowe tysiąclecie wita vs technika
   Kombinezony ochronne instytucje koronne
   Pss pss psy z kwadrofonią w berecie
   I komputerem w mankiecie
   I wszystkich zmiecie nowe prądy
   Może padną rządy
   A świat ciągle rządny wojny Z-i-p skromny
   Zostań spokojny może nadejść dzień sądny
   Następnym razem doceń obecność na kolędzie
   Nie wiadomo co będzie co, co
   Czy spełnią się wreszcie przypowieści Nostradama
   Otwarta piekieł brama i powrót do Ewy i Adama
  
   Ref.
  
   Co jutro nam przyniesie
  
   Żołnierze idealni pod wolą hodowani
   Wszyscy sterroryzowani
   Benetryka szalona zabawa w Boga
   Nosz kurwa powiedz jak mam nie kolędować
   Inny świr już zaczyna klonować
   Fabryka ludzi pierdolony żywy towar
   Ja dziękuję dla mnie dobrze schłodzony browar
   Pozdrówka Zip Skład załoga
   Rap zajawka od Boga przed nami długa droga
   Nie zapominajcie zawsze to mobile perpetum
   Układanka wszystko do kompletu
   Jest jak jest będzie co będzie
   Ulice błyszczące światłami jedne
   Inne całkowicie ciemne
   Czy to działania w podwórkach nasze i inne
   Ta historia lubi się powtarzać
   Samozagłada

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

ciekawostki | naruto | Monitory LCD | Brąz | hmb | Przewodnicy Kraków | pozycjonowanie szczecin | domowe | przeprowadzki warszawa | Panasonic | Darmow Gry Mario | Novision | ogłoszenia motoryzacyjne | Sprzedaż mieszkań Warszawa | tonery kyocera mita