szukaj w

Utwór: Źródło

  • wykonawca: Jacek Kaczmarski
  • wyświetleń: 509

Płynie rzeka wąwozem, jak dnem koleiny
   Która sama siebie żłobiła
   Rosną ściany wąwozu, z obu stron coraz wyżej
   Tam na górze są ponoć równiny
   I im więcej tej wody, tym się głębiej potoczy
   Sama biorąc na siebie cień zboczy...
   Piach spod nurtu ucieka, nurt po piachu się wije
   Własna w czeluść ciągnie go siła
   Ale jest ciągle rzeka na dnie tej rozpadliny
   Jest i będzie, będzie jak była
   Bo źródło, bo źródło wciąż bije
  
   A na ścianach wąwozu pasy barw i wyżłobień
   Tej rzeki historia, tych brzegów
   Ślady głazów rozmytych, cienie drzew powalonych
   Muł zgarnięty pod siebie wbrew sobie
   A hen, w dole blask nikły ciągle ziemię rozcina
   Ziemia nad nim się zrastać zaczyna...
   Z obu stron żwir i glina, by zatrzymać go w biegu
   Woda syczy i wchłania, lecz żyje
   I zakręca, omija, wsiąka, wspina się, pieni
   Ale płynie, wciąż płynie wbrew brzegom
   Bo źródło, bo źródło wciąż bije
  
   I są miejsca, gdzie w szlamie woda niemal zastygła
   Pod kożuchem brudnej zieleni;
   Tam ślad, prędzej niż ten, co zostawił go, znika
   Niewidoczne bagienne są sidła
   Ale źródło wciąż bije, tłoczy puls między stoki
   Więc jest nurt, choć ukryty dla oka!
   Nieba prawie nie widać, czeluść chłodna i ciemna
   Niech się sypią lawiny kamieni!
   I niech łączą się zbocza bezlitosnych wąwozów
   Bo cóż drąży kształt przyszłych przestrzeni
   Jak nie rzeka podziemna?
   Groty w skałach wypłucze, żyły złote odkryje
   Bo źródło, bo źródło wciąż bije
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

Opisy GG | Szczawnica | konta osobiste | Pożyczki gotówkowe | naklejki | ręceprecz odtybetu | Gry na pieniądze | polacy w londynie | biomasa | upominki | nieruchomości warszawa | Rejsy po jeziorach mazurskich | telewizory lcd | Noni | tani hosting