szukaj w

Utwór: Starość Piotra Wysockiego

  • wykonawca: Jacek Kaczmarski
  • wyświetleń: 523

Czasem mówi jak człowiek
   Rękę poda uśmiechnie się uprzejmie
   A czasem błyśnie szaleństwem spod powiek
   I wtedy ma w oczach Syberię
   Nocą pali światła w oknach
   I krzyczy (Matki straszą nim dzieci)
   Generale Sowiński reduta od krwi mokra
   Niech pan nas Bogu poleci!
  
   - Nie wychodźcie z obozu, wybija was jak kaczki -
   Cały się kurczy i marszczy
   Kiedy się musi meldować co miesiąc
   Po dwudziestu sześciu latach carscy
   W obłęd powstańca nie Wierzą
   Trzema ciosami zrąbał drzewo:
   I śmiał Się - to masło nie pień
   Rąbaliśmy z tymi co zostali w śniegach
   Pnie zmarznięte na kamień
   - Generale Sowiński dlaczego cię nie widzę
   Chodzi chyłkiem po Warce
   I zagląda nagle ludziom w oczy
   Jakby w każdym widział wroga albo zdrajcę
   Widmo bezsennych nocy
   - Ich glosy generale są o krok
   Ich glosy generale są o krok
   Śmieje się Moskal nade mną pochylony
   Śmieje się Moskal nade mną pochylony
   Już po Walce generale już po walce
   Ten okop jest stracony
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

Novision | fotografia ślubna | hosting stron | mp3 | Domeny | Wycieczki | Fryzury | przetwórstwo przemysłowe pkd | poeta | darmowe motywy | Biznes | Nasze podróże | gry java | Mailing | Perfumeria