szukaj w

Utwór: Tu gdzie błękit

  • wykonawca: PWRD
  • wyświetleń: 864


     [Oztry]
  Świat pełen bloków sięgających do obłoków
  to Białegostoku rzeczywisty obraz, gdzie jak
  czarne z białym błękit z betonem tworzy kontrast
  ten dla jednych niezauważalny drobiazg, dla nas
  jest jak klejnot upiększający szarość beznadziejną
  wszyscy którzy wejdą w miasta obręb
  zetkną się z horyzontem poniżej którego
  jest coś mniej pięknego niż widok z reklam
  za to prawdziwego, to szare osiedla
  szare dzielnice, nasze rewiry, które tworzą nic innego
  tylko miejski labirynt złożony z niezliczonej ilości ulic
  przemierzam go codziennie nie zaskakuje więc mnie tu nic
  wszystko pod kontrolą, czuję się jakbym był za sterem
  reprezentuje dumnie ten teren, ten właśnie ziemi skrawek
  który znam nawet lepiej niż alfabet,
  od czasów zabawek aż do dorosłości
  życie się komplikuje zamiast się uprościć
  jednak nie brakuje w nim radości a to podstawowy składnik,
  jak my nie rozumie tego tak nikt
  więc szybko chwytaj rymy i łap bit, poczuj klimat
  pomyśl ile już na koncie dni mam tu spędzonych
  białostockie dobrze znane mi rejony
  tutaj z każdej strony mam wielu znajomych
  i dla nich wielkie pozdrowienia, wyszliśmy z podziemia
  dobrze o tym wiem ja, mamy do udowodnienia,
  że to nic nie zmienia w tym co jest do powiedzenia
  ramię do ramienia stajemy obok siebie razem
  rymujemy w ten sposób mamy zamiar wygrać z czasem
  
  (ref x2)
  
  Miejsce, które każdy z nas nazywa domem
  Tu gdzie się błękit splata z betonem
  Gdzie wszystkie chwyty jak wszystkie rymy dozwolone
  Tu gdzie się błękit splata z betonem
  Gdzie każdy wie, w którą podążać stronę
  Tu gdzie się błękit splata z betonem
  Które każdy z nas uważa za centrum świata
  Tu gdzie się błękit z betonem splata
  
  [Koma]
  Szare mury, błękit nieba tu i ówdzie,
  Wizytówka miasta, jak Borrusia w Dortmundzie,
  Wracam do domu wykończony, jak bokser po dziesiątej rundzie,
  Padam do łóżka, jak Gołota na deski w jednej sekundzie,
  Zasłaniam żaluzje, może w końcu się rozluźnię,
  Rano mam spotkanie - trudno, najwyżej się spóźnię,
  Jestem w domu, cztery ściany potrzebne do życia,
  Ciepło, jak w sercach dam, na koncertach Milowicza,
  Świat z betonu, dla którego miasto to granica,
  Słowa matki "śpij kochany", jak u Bregovica,
  Bez niej bym nie istniał, jak trylogia, bez Sienkiewicza,
  Bez niej bym nie istniał, jak bez projektów dzielnica,
  Bez niej bym nie istniał, jak bez dzielnic metropolia,
  Bez niej bym nie istniał, jak bez spokoju euforia,
  Bez Dawida - Goliat, ale istnieje, jestem żywy,
  Koma - prawdziwy gracz osiedlowej ligi,
  Wśród przyjaciół i wrogów, tak jak Xzibit,
  Z Białym stokiem związany na zawsze, jak z armią Mig'i,
  Znany w tych stronach, młode serce, jak Capadonna,
  W świecie niebezpiecznym bardziej niż płyta Jacksona,
  Ze swoimi ludźmi, na zawsze, po wszystkie lata,
  W miejscu, gdzie błękit się z betonem splata...
  
  (ref x2)
  
  [Dyha]
  Miasto do miasta ten sam błękit tak samo czarny asfalt
  tak samo każdy szczyl w pióra obrasta,
  stawia pierwsze kroki, ten sam cień rzucają bloki
  podobne miejsca, które mają swe uroki
  te same gwizdy gdy widzimy fajne nogi,
  tak samo jest ktoś Ci wrogi i ktoś od serca
  po burzy na niebie ta sama tęcza,
  tak samo chłopaki wiszą na obręczach,
  najebani w nocy wdrapują się po poręczach,
  tak samo rodzi się miłość i jak szyba pęka,
  tak samo przegrywa ten, co nie trzyma losu w rękach,
  granica jest cienka między betonem a błękitem
  PWRD kilka liter, głos ulicznego rytmu
  małolaty wściekłe jak pitbull,
  sam piszę scenariusz swego życiowego filmu
  
  (ref x4)
  
  
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

UFO Paranormalne | Forum dyskusyjne | biura rachunkowe Katowice | kobiety | Działki Bielsko | telebim | nalogi | Gry | Teksty Piosenek | wozki dzieciece | reklama nowy sącz | Telefonia internetowa | Opisy GG | Internet | Muzykunia na E