szukaj w

Utwór: Moralny Upadek

  • wykonawca: Peja
  • wyświetleń: 1334

daj mi szczeście daj miłosc ja dam wsparcie mógłbym przysiąc
   ze w tą swietlaną przyszłosc która z toba kresliłem
   bedzie jedynym celem do którego dążyłem
   wciąz chce zwyciezac zachowac sporo godnosci
   by zaden z grymasów na twej twarzy nie zagoscił
   ja dusze sie jednosczesnie chcac tego
   sam wybrałem dlaczego ? wierzyłem po prostu
   ze bedziesz jednym z niespalonych przeze mnie mostów
   a ja tworzac was wyniszczam
   to nie tak oczywiste
   gdy nad kartką łapię iskre
   pisze piepszac liste
   ten tekst kolejnym listem
   niech hitem jak sądza
   choc praca bezowocna tego tez nie mozna nazwac
   nad ranem depresyjny lot znad kukułczego gniazda
   walcze z samotnościa która tak czesto przeraża
   chociaz ludzmi sie otaczam oddalam sie od nich...
   na życzenie własne znów mam pod stopami chodnik
   nowy świt myśli nowe
   nie walcze z chłodem głodem
   myśle o drugiej połowie
   co powiem jej wracajac do tak zwanego świata żywych
   i jaki tego wynik
   czy prawdziwy ze mnie człowiek tak jak raper prawdziwy
   i kiedys szczesliwym po wsze czasy juz bede
   gdy zaszczyty zdobede przeciez nie lece bo nie pędem
   emocji oto rewanz to co teraz powiem
   nie jest na sprzedaz bo to stąło sie nałogiem
   nie chce bycia bogiem to absurd jest złowrogie
   mysli znów w głowie sto procent patologia
   w samym sposobie postrzegania tego świata fobia
   nie pomnażam pieniedzy to nie moj styl życia
   od zawsze chciałem rapu na przewypasionych bitach
   wiec odejdz gotów tej pytam ja cie zapytam
   czy twym jedynym celem była nagrana płyta
   czy wywiady teledyski koperty oferty
   to sa bzdur sterty
   pamietaj o tym zawsze
   bo rap na bicie popłynie bez zbednych wyjasnien
  
   moralny upadek to notowan nagły spadek
   upadku mego swiadek tylko ja prosty sposób
   moralny upadek słyszałem od wielu osób
   moralny upadek o tym jak stracic kregosłup
  
   I do ćpunów bandytów przeróżnych skurwysynów
   mam być dumny z tego synu ?
   kto naprawde zrozumie
   to co na bicie mówi czy z rapu odejde
   czy mam strzelic se w łeb zostac kurtem cobainem ?
   czy przygladac mam sie biernie jak konsument to pochłania
   dostac w zamian hałas pożądliwe spojrzenia
   wciaz tesknie za zmianami jak pozbyc sie cierpienia
   a to do czego zmierzam jest nadal czyms niejasnym
   a to protestem własnym w pierwszej osobie gadam
   odrzucony co odrzuca postulaty swego stada
   wciaz mam tak gadac przeciez głusi jestescie
   skup sie na tym tekscie nie mysl o podtekscie
   nakreslaj gruba kreska
   dam znak ze żyje jestem
   w tych zwariowanych czasach to juz jest sporym sukcesem
   zawalcze ze stresem ponownie stane w szranki
   na słowa na szklanki opowiem czym jest obciach
   owal sie zasmuci bo znów mam loxa w nozdrzach
   nazwij to jak chcesz nawet autodestrukcją
   bede silny dam se rade wierze w zycie juz za pozno
   skurwysyn to skurwysyn i nic tego nie zmieni
   ten swiat mnie takim stworzył
   pasożyta nie wyplenisz
   i spróbujesz mnie ocenic nic nie wiedząc na moj temat
   kolejny hipokryta ktory chce powielic schemat
   mozesz sie wychylic na tle mego upadku
   nigdy nie poznasz życia w tak zwanym polświatku
   zycia w niedostatku pod tytułem nóż na gardle
   o pertraktacjach z diabłem paktach które zawarłem
   ave ave na przekór wszystkim wszystkiemu jade
   masz tu desperate moje drugie imie tu
   robie to od niechcenia beztalenciom rośnie gul
   ten jeden mówił żul a tamten degenerat
   lubie gdy widzisz we mnie uzdolnionego penera
   ja szacunku nieodbieram ludziom bliskim memu sercu
   choc nie rzadko mam jazde w stylu seryjnych morderców
   teraz moje jest nawierzchu nawet jesli głazy w środku
   niech rap na bicie płynie bez dodatkowych środków
  
   moralny upadek to notowan nagły spadek
   upadku mego swiadek tylko ja prosty sposób
   moralny upadek słyszałem od wielu osób
   moralny upadek o tym jak stracic kręgosłup
  
   moralny upadek to notowan nagły spadek
   upadku mego swiadek tylko ja prosty sposób
   moralny upadek słyszałem od wielu osób
   moralny upadek o tym jak stracic kregosłup
  
   styl pretensjonalny jakie życie taki rap
   pozmieniało sie nalepsze
   lecz nie zmienił sie mój świat
   pełen zalet i wad kocham to nienawidze
   mam wiele nienawisci w sobie tak to widze
   obserwator uczebnik w awanturach bezpośredni
   raczej aktywny niz bierny
   tracąc grunt pod nogami
   uciekam sie do metod sprawdzonych zbadanych
   nad wychowanych sytuacjach
   które strasza widza przed telewizorem
   ja na ty z hororem a w rapie z hardcorem
   mam najebane w dekiel a mym jedynym ziomem
   jest uczony heineken
   tak mówią niech mówią
   niech piszą w tym sie gubia
   ja na takim farmazonie mógłbym dzis zarobić grubo
   to co ty nazwiesz zgubą ja nazywam przeznaczeniem
   przeznaczenia nie oszukam przeznaczenia nie zmienie
   szukam szczescia jak kazdy
   szukam swej szczesliwej gwiazdy
   uciekam w swiat fantazji
   pokaze swe słabosci
   przyznaje sie do błedów
   do rozwiazan najprostszych
   i nie dam ci przykładu
   bo ze mnie żaden ekspert
   mam z rapem
   kat ekspertem
   to jest życia patentem
   w skoroszytach zawiłosci
   to co we mnie wiele wspomnien
   nawet dla tych co oskarzą mnie o komercyjną zbrodnie
   bo tak jest im wygodnie modnie
   zrzuc mnie z piedestału
   moj rap na bicie bedzie wciaz płynął pomału
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

Akcesoria do palmtopów | Łożyska koła | detektyw | Stroboskop | doradztwo podatkowe poznań | pozycjonowanie | szybkie kredyty gotówkowe | Piłka nożna | Gry na pieniądze | Komplety wypoczynkowe | Lokaty | bukmacherzy | Programy | uroda | symbian