szukaj w

Utwór: Bogactwo sława i wspaniała zabawa

  • wykonawca: Peja
  • wyświetleń: 1479

Osiągasz sukces zarabiasz pieniądze
   Spełniasz swe marzenia zaspokajasz żądze
   Czy tego oczekuję hmm niech pomyślę
   Przecież nie zaistniałem jeszcze w muzycznym przemyśle
   Więc nie pierdol mi tutaj że robię coś dla kasy
   Nie ściemniaj skurwysynu że chcę trafić muzą w masy
   Bo nie robię hautury nie odpierdalam szopki
   Więc profity będą cienkie a ja będę zbierał drobne
   Biedny skurwysyn jest lepszy od dzianego
   Bo nie ma gówna z mózgu tak jak ty tutaj kolego
   Kadilaki, drogie kurwy i bogaty wystrój durny
   To marzenie każdego zarobić chcącego
   Jeśli jesteś zwykłym leszczem to dopuszczą cię wszędzie
   Będziesz grał wielkie imprezy
   Tylko rób tak jak frajerzy
   Którzy całe życie się za kaskę sprzedają
   Śpiewają podskakują tak jak inni im zagrają
   Nie popierdoleńcu ja tak kurwa nie potrafię
   My razem z Born Juices tworzymy liryczną mafię
   Kontrowersja kontrowersja na to nie ma tutaj miejsca
   Slums Attack and Born Juices to bandycka jest profesja
   Zajawka srawka czkawka i chichawka
   My nie gramy old school Hip-Hop więc nie kocha nas Warszawka
   Kąpiele w szampanie całodobowe chlanie
   Tuziny gołych cipek nigdy dość nam tych rozrywek
   Lecz branża jest nie dla nas i branża jest śmierdząca
   Jeśli nie wiesz o co chodzi to posłuchaj bracie Bolca
  
   Bogactwo sława i wspaniała zabawa x4
  
   Czysta łatwizna komercja jest obślizgła
   Naiwna dupa tego zero mózgu mającego
   Lego powinien sobie frajer poukładać
   I swoją dupę wszystkim wysprzedawać
   I siadać i gadać tak jak mu zagrają
   Przecież jego płyty nieźle się sprzedają
   On nie myśli nie czuje nie wącha nie próbuje
   Daruje temu co się chyba nic nazywa
   Nagrałeś demo chcesz wydać swoją płytę
   Twe myśli i marzenia chcą być wprost niesamowite
   Zużyte możliwości twej kapeli cierpliwości
   Myślisz coś się ruszyło jesteś pełny swej radości
   Miłości czułości w ten materiał wpakowałeś
   Stanąłeś na nogi jestem dumny pomyślałeś
   Bo wiedziałeś co nagrałeś w dupę kopać się nie dałeś
   Rano wstałeś bo musiałeś po wytwórniach się szlajałeś
   Chciałeś ale chyba nie wiedziałeś
   Że nie w tą branżę stary się dostałeś
   I w żywe oczy dostałeś w okno gola
   Bo teraz jest moda na prostego rock'n'rolla
   Big Macki Johny Wacker przez słomkę Coca-Cola
   Dla ludzi z tej branży już do końca taka dola
   Pieniądz w ich rękach nie ma żadnej wartości
   Mdłości z tego wszystkiego mnie ogarniają
   Spasione mordy w drogich wózkach zasiadają
   Ale my dobrze wiemy że racji nie mają
   Mają ale chyba tylko pustkę w głowie
   Dowie się ten tylko kto jest w naszej osobie
   Jedno tylko mogę powiedzieć ci że to wszystko to
   Czysta łatwizna komercja jest obślizgła
   Naiwna dupa tego zero mózgu mającego
   Lego powinien sobie frajer poukładać
   I swoją dupę wszystkim wysprzedawać
   I siadać i gadać tak jak mu zagrają
   Przecież jego płyty nieźle się sprzedają
   On nie myśli nie czuje nie wącha nie próbuje
   Daruje temu co się chyba nic nazywa
  
   Bogactwo sława i wspaniała zabawa x4
  
   Przybywam przechodzę mijam cię nadchodzę
   Nie myślę o pierdołach jestem na dobrej drodze
   Wychodzę na czoło moi bracia są wokoło
   Nie potrzebuję nic więcej
   Jest mi z tym dobrze i wesoło
   Ty mówisz reprezentuj zwróć uwagę
   Ja reprezentuje szanuje tylko dobrych eMCe
   Cała reszta to chuje
   Żałuję tylko tego że mało jest dobrego
   Że większość idiotów myśli że stoję po stronie złego
   Branżowa podkowa a pod nią twoja głowa
   Reszta się nie liczy taka kultura Hip-Hopowa
   Branża rock'n'rollowa o kurwa
   Jaka pusta głowa to nie moja mowa
   Ja nie kumam tego słowa
   Szacunek dla eMCe
   No wiecie za znaczek na kasecie
   Lepszego nie znajdziecie
   Wszystko jest przekręcone wiosna jest po lecie
   Porozumienie ponad podziałami jak w mielonym kotlecie
   Który mamy rok rok 1997 a gdzie jest 8 99 09 1
   Pytam Ciebie odpowiadasz nie wiem
   A ja ci odpowiem jesteś zwykłym przyjebem
   Uliczna strona nie jest po to żeby niszczyć
   Jest po to by budować myśleć czuć i zajebiście rymować
  
   Słucham czuje rymuje za to wszystko cena
   Za to wszystko siano beceluje
   Mam Jaguara jeździ nim moja szpara
   W basenie przed domem kąpią się dziwki
   Każda z fasonem ja po środku jak superman stoję
   Nikogo się nie boję na szyi złoto na rękach złoto
   Nagle co to czar pryska budzisz się
   I do starej poduszki ryj przyciskasz złością tryskasz
   Tak to sen inny jest prawdziwy dzień
   W stare buty i koszulę dajesz nura
   Idziesz na miasto się pobujać
   Szare mury krajobraz ponury
   Rymujesz coś zmienić próbujesz
   Szukasz dla siebie miejsca
   Próbujesz wyrwać się z bloku getta
   Masz swój styl bycia życia rymowania
   Siano nie zmieni twego bytowania
   Jebie gazety telewizję sztuczne kreowania smarowania
   Dziwek ruchania do zmian namawiania
   Ciarki Liroya w studiach kowboja
   Jebie to dokładnie nie jestem na dnie
   Uliczna strona Kielc cię dopadnie
   Born Juices giwerą rymu do ciebie wygarnie
  
   Bogactwo sława i wspaniała zabawa x4

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

Wróżby | polskie-kluby | LOT Ustka | Gry Online | Projektowanie Logo Warszawa | prace magisterskie | ebooki-eksiazki | ogłoszenia psy | Auto giełda | Mapa Europy | zdjęcia hobby | prace licencjackie | SVR | zadania z chemii | Aparaty cyfrowe Canon, Olympus