szukaj w

Utwór: Awaria telewizora 90

  • wykonawca: OT.TO
  • wyświetleń: 1038


     Było niezmiernie przyjemnie, kulturalnie
  Mama pichciła jakieś świąteczne danie
  Cała rodzina zgodna jak nigdy
  Gdy pojawiły się te paski na ekranie.
  
  Tata mówi: spokojnie, to się zdarza
  Z rutyną podszedł, stuknął pudło z boku
  Potem drugi raz i trzeci, i czwarty
  Lecz na wizję nie było już widoku.
  
  Po wizji wysiadła także fonia
  Tata czując, że jest całkiem kiepsko
  Zapominając o wzniosłości chwili
  Warknął: graj, bo przyłożę ci w kineskop.
  Babcia od lat zakochana w spikerze
  W tembrze głosu i wspaniałej prezencji
  Westchnęła: z ogłoszenia dziś nikt nie przyjedzie
  Więc pomódlmy się chociaż w intencji.
  
  Kuzynki jeszcze chwilę szczebiotały
  Jaki to będzie huczny Sylwester
  Lecz gdy nagle zrozumiały, to omal nie zemdlały
  Miał być serial, a w kinie nocnym western.
  Dzieci bawiły się w drugim pokoju
  Lecz wyczuły coś przyszły, porzucając klocki
  Dopełniły dramatu wyjąc przeraźliwie:
  Mikołaju, nie będzie dobranocki.
  
  A siostrzeniec o poglądach nowoczesnych
  Wycedził: dobrze wam tak, telenałogowcy
  Z tego harmidru zgasły lampki na choince
  Każdy krzyczał jak Włodzimierz Wysocki.
  Dalszych wydarzeń opisywać nie ma sensu
  Niektóre kwasy trwają do tej pory
  Lecz gdy teraz z rodziną spotykamy się w święta
  Mamy co najmniej trzy telewizory.
  
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

WSZiB Kraków | pozycjonowanie stron www | Gry | ręce precz od tybetu | kajakowe | czarna hańcza kajaki | przyslowia | domy jednorodzinne wrocław | pozycjonowanie szczecin | Lokaty | nowe mieszkania szczecin | Telefony komórkowe | Tworzenie stron | opisy gg śmieszne | mieszkania kraków